Jesień przyszła i nie ma na to rady, ale, by nie poddać się jesiennemu przesileniu i jej monotonii, panie i panowie przedstawiam

Lucifer Star Machine, czyli dziki i gwałtowny rock’n’roll z Londynu walący prosto w pysk, uderzający niczym walka na pięści między Motörhead, Ramones, Misfits i Gene Vincentem.
Póki co wydali 2 płyty:
– Fire in your hole
– Street Zero Value
Okładka tej pierwszej jest dość ciekawa ;>
BTW robił ją jak i całą książęczkę Polak 😀

Sprawdźcie sami tych Londyńczyków:
http://www.myspace.com/luciferstarmachine